Najprawdopodobniej wiele razy słyszałeś o aktualizacji BIOSu.
Czynność ta, często polecana jako panaceum na wszelkie problemy z prawidłowym
funkcjonowaniem sprzętu komputerowego, jest o tyle specyficzna, iż jest jedyną
aktualizacją oprogramowania, która może dosłownie zniszczyć płytę główną
komputera, uniemożliwiając jej użycie.
Oczywiście troszkę tutaj przesadzam, gdyż nawet jeśli coś potoczy się
nie według Twojej myśli i komputer przestanie funkcjonować (czego naprawdę
Ci nie życzę), w większości przypadków da się go wciąż uratować i doprowadzić
do stanu sprzed aktualizacji.
Dam Ci jednak dobrą radę: przed i w trakcie aktualizacji pamiętaj tylko o tym, że możesz
coś zepsuć; po pierwsze dlatego, że mniejsze jest wtedy prawdopodobieństwo, że z rutyny
wykonasz coś nie tak, jak powinieneś, a po drugie dlatego, że ratowanie "martwego"
komputera ani nie jest łatwe, ani przyjemne.
To co, zaczynamy? :)
Oto czynności, które należy wykonać przed aktualizacją:
zadzwoń do jakiegoś znajomego fachowca od komputerów,
czy jest akurat w domu i czy w razie potrzeby może się w miarę szybko pojawić.
Najprawdopodobniej nie będzie potrzebny, ale strzeżonego...
znajdź w Internecie nowy BIOS do swojej płyty głównej. Musi być
to BIOS do konkretnego modelu płyty, a nawet do konkretnej odmiany modelu
płyty. Często jeden model płyty ma wiele odmian (ang. revision), które między
sobą różnią się symbolicznie, a jednak wgranie BIOSu przeznaczonego do innej wersji
może spowodować poważne kłopoty.
jeśli producent dostarcza jakąś dodatkową instrukcję
postępowania w czasie aktualizacji lub dodatkowe notki (np. razem z plikiem zawierającym
nowy BIOS), wydrukuj te informacje. Mogą się przydać później.
zapisz ściągnięty plik BIOSu, oprogramowanie aktualizujące
oraz wszelką niezbędną dokumentację dostarczaną przez producenta na dyskietce. W razie problemów
z aktualizacją dostęp do twardego dysku może być całkowicie niemożliwy, natomiast stacja
dysków może jeszcze być w stanie pracować. Dyskietka powinna zawierać system operacyjny
DOS w wersji polecanej przez producenta płyty (najczęściej jest to jedna z wersji 6.xx)
i nie może zawierać żadnych sterowników, programów obsługujących pamięć (np. HIMEM, EMM386)
i tym podobnych. Najlepiej, aby na dyskietce tej w ogóle nie było żadnych plików systemowych
poza IO.SYS, MSDOS.SYS i COMMAND.COM.
jeśli jakikolwiek element komputera (w szczególności
procesor lub pamięci) nie działa zgodnie z parametrami nominalnymi, zmień to.
Aktualizacja BIOSu na podkręconym komputerze jest przejawem wybitnej głupoty
(chyba, że dokładnie się wie, co się robi - ale jeśli czytasz ten tekst, raczej
powinieneś trzymać się reguł ;) ).
wyłącz w BIOSie obie pamięci podręczne procesora
(L1 oraz L2) i zablokuj wszystkie obszary Shadow ROM. Mały szczegół, a wielu
producentów zapomina o tym wspomnieć w oficjalnych instrukcjach programowania :)
Co prawda nie wpływa to diametralnie na ryzyko związane z programowaniem BIOSu,
ale po co ryzykować więcej...
No, to jesteśmy gotowi. Teraz najbardziej emocjonująca (niestety) część całej zabawy:
uruchom komputer tak, aby załadował system z dyskietki.
Najczęściej wymaga to zmiany ustawienia Boot Sequence w BIOSie.
uruchom program programujący BIOS (z dyskietki!)
i postępuj według instrukcji dostarczonych przez producenta (jeśli były takie)
lub wyświetlanych na ekranie. Najpierw pojawi się pytanie o zapisanie aktualnego BIOSu
na dyskietkę - zawsze należy to zrobić. Podaj i zapamiętaj nazwę pliku docelowego. Do wykonania następnego punktu tego tekstu
przejdź dopiero wtedy, gdy zgaśnie już lampka stacji dysków, a program nie zgłaszając
żadnego błędu zada następne pytanie. Jeśli pojawi się jakikolwiek błąd - zrestartuj
komputer i wzywaj fachowca, który Ci pomoże.
jeśli wszystko na razie działa poprawnie, a na ekranie
pojawi się pytanie, czy należy kontynuować zapis pamięci, wybierz opcję Yes
i módl się, aby elektrownia nie wyłączyła prądu, a komputer nie zawiesił się
z jakiegoś powodu. Pamięć Flash EEPROM najpierw zostanie wymazana, a następnie zapisana
na nowo.
jeśli na ekranie pojawi się jakikolwiek błąd,
nie restartuj ani nie wyłączaj komputera, tylko
biegiem leć po fachowca. Zaczyna być źle, przy następnym uruchomieniu komputera możesz
zobaczyć tylko czarny ekran.
jeśli pojawił się komunikat świadczący o poprawnym
zaprogramowaniu pamięci i informujący o potrzebie ponownego uruchomienia komputera,
odczekaj pół minuty i całkowicie wyłącz komputer. Często po zwykłym resecie
płyta główna w ogóle się nie uruchamia, a po co masz się niepotrzebnie stresować :)
jeśli po uruchomieniu komputera pojawia się normalny
ekran startowy, odetchnij z ulgą, wejdź do BIOSu i wybierz opcję kasowania jego zawartości
(najczęściej jest to opcja Load BIOS Defaults). Zapisz zmiany, zrestartuj komputer
i zabierz się na nowo do konfigurowania BIOSu i sprawdzania, czy system operacyjny się jeszcze
potrafi załadować. Jeśli nie, albo nowy BIOS wymaga innycb ustawień, aby komputer pracował
poprawnie, albo zawiera jakiś błąd i musi być zastąpiony jednak sprawdzoną, starszą wersją.
Mam nadzieję, że udało Ci się i możesz się w tym momencie cieszyć
działającym, nowym BIOSem :)
Artykuł dobry (po raz pierwszy dowiedziałem się z niego, że powinno się wyłączyć pamięć L1 i L2 podczas aktualizacji). Dziwię się jednak, że brakuje w nim dwóch informacji:
1).Aktualizację można wykonać również z bootowalnego cd lub dvd – według mnie jest to lepszy sposób, ponieważ odczyt z płyty jest szybszy i pewniejszy. Dlaczego w artykule nawet o tym nie wspomniano?
2).Przed aktualizacją można przygotować sobie dyskietkę/cd ratunkowy – tzn. w pliku autoexec.bat umieścić odpowiednią komendę, która AUTOMATYCZNIE będzie uruchamiać program aktulizacyjny, który natychmiast po załadowaniu przywróci poprzednią, działającą wersję bios-u
1) Ta metoda nie została wspomniana, ponieważ w czasach, gdy ten artykuł był pisany (a było to wcześniej, niż w marcu 2001 roku – po prostu oryginalna data publikacji uległa stracie) uruchamianie systemu z płyty CD było raczej skomplikowane i niedostępne dla przeciętnego użytkownika, a stacje dysków miał każdy. Po prostu najwyraźniej nadszedł czas, by zaktualizować artykuł :)
2) Metoda ratowania BIOSu zależy od konkretnego typu BIOSu. Podana przez Ciebie metoda jest dobra w niektórych Awardach, ale już mechanizm DualBIOS wymaga innych technik, a w przypadku AMI w ogóle wystarczy o ile pamiętam przytrzymać odpowiednią kombinację klawiszy przy starcie a BIOS zostanie zaktualizowany z pliku na dyskietce bez konieczności przygotowywania dyskietki systemowej.
Ja bym dodał do artykułu, że trzeba zawsze dokładnie czytać pomoc do programu wgrywającego BIOS.
Ja tak nie zrobiłem i miałem kłopot. Chciałem tylko zgrać stary BIOS i nic nowego nie wgrywać. Ale nie dałem w linii poleceń programu, odpowiedniego modyfikatora, który zabraniał wgrywania.
Przez to, program bez problemu zapisał stary BIOS, ale zapytał się mnie też o ścieżkę do nowego. Myślałem, że jak nic nie podam, to nie będzie wgrywał – wcisnąłem ENTER i program... wyczyścił pamięć EEPROM zostawiając tam pustkę ;) .
Potem było przywracanie metodą "na ślepo" ;) .
1).Aktualizację można wykonać również z bootowalnego cd lub dvd – według mnie jest to lepszy sposób, ponieważ odczyt z płyty jest szybszy i pewniejszy. Dlaczego w artykule nawet o tym nie wspomniano?
2).Przed aktualizacją można przygotować sobie dyskietkę/cd ratunkowy – tzn. w pliku autoexec.bat umieścić odpowiednią komendę, która AUTOMATYCZNIE będzie uruchamiać program aktulizacyjny, który natychmiast po załadowaniu przywróci poprzednią, działającą wersję bios-u