

Do mojej Wirtualnej Biblioteki Czasopism IT wprowadziłem dzisiaj kilka nowych artykułów, w tym dwa tyczące się ochrony antywirusowej. W pierwszym z nich Autor przedstawia dziesięć zasad, których przestrzeganie pozwoli ograniczyć ryzyko zainfekowania własnego komputera wirusem lub przekazania infekcji innym komputerom. W drugim zaprezentowane zostają podobne zalecenia, jak również propozycja utworzenia ogólnopolskiego banku informacji o wirusach.
Z dzisiejszego punktu widzenia wiele z przedstawionych w tych tekstach zaleceń ma wartość historyczną: wirusy przenoszące się między komputerami na nośnikach fizycznych należą obecnie do rzadkości, jako że ich podstawowym medium transmisyjnym stał się Internet, dający o wiele większe możliwości. Śmiesznie też brzmi dzisiaj postulat założenia niekomercyjnego banku informacji o wirusach: nakład pracy potrzebnej na zrealizowanego takiego celu przede wszystkim przekracza możliwości olbrzymiej większości użytkowników (nawet, gdyby chodziło tylko o zgłaszanie nowych zagrożeń), a ponadto wymaga nakładów finansowych, które zdolne są ponieść jedynie firmy liczące na zyski z tego tytułu.
Warto jednak mimo wszystko przeczytać te teksty, a przede wszystkim zwrócić uwagę na zalecenia przedstawione w nich na pierwszym miejscu: konieczność regularnego tworzenia zapasowych kopii danych. Kopie takie bowiem nie tylko stanowią ponadczasową metodę zabezpieczania się przed skutkami działania wirusów, ale też pozwalają przetrwać awarie sprzętu, zawieszanie się oprogramowania czy nawet własne mniej lub bardziej rozsądne działania kończące się zniszczeniem zawartości dysków twardych.
Łącząc zatem przedstawianą w ostatnich dniach tematykę niezawodności dysków twardych z problemem wirusów komputerowych, apeluję: twórzcie kopie zapasowe ważnych danych, a nie narzekajcie gdy je stracicie!