

Kilka dni temu, przechodząc przez pewne osiedle w drodze do domu i mijając grupkę trzech młodych ludzi usłyszałem zdanie „muszę zrobić reinstalkę Windows”.
Czemu reinstalacje systemu są takie powszechne? Wielu sądzi wręcz dosyć naiwnie, że niezależnie co się robi z systemem, należy reinstalować go co kilka miesięcy, by działał jak najszybciej.
Oczywiście, reinstalacja ma swoje plusy. Faktycznie świeżo zainstalowany system będzie działał szybciej, usunie się też wszystkie ewentualnie zainstalowane w systemie wirusy i programy szpiegujące. Jednak straty wynikłe z reinstalacji są olbrzymie: konieczne jest powtórne skonfigurowanie całego systemu, zabezpieczenie go, zainstalowanie oprogramowania użytkowego i przywrócenie profilu użytkownika. Wszystko to zabiera mnóstwo czasu, a gdy się już skończy te zadania okazuje się, że system znów zwolnił. Cudów nie ma, system z zainstalowanym oprogramowaniem musi działać wolniej, niż w pojedynkę!
Reinstalacja wydaje się też zarezerwowana dla osób w wieku szkolnym, które mogą pozwolić sobie na stratę czasu — czasem wielu godzin, które trzeba poświęcić na zainstalowanie programów i sterowników. Gdy ktoś potrzebuje komputera do pracy, wyłączenie maszyny z użytku nawet na jedną dniówkę może okazać się nie do zaakceptowania.
Uważam, że lepiej jest poświęcić te godziny spędzone na reinstalacjach na poznanie sposobu, w jaki należy dbać o Windows, by działał całymi latami bez potrzeby ponownego instalowania systemu. Warto też dokładnie sprawdzić posiadany sprzęt, gdyż to właśnie niedomagania elektroniki są często przyczyną częstego zawieszania się Windows i programów. Reinstalacja co najwyżej zmniejszy częstotliwość występowania problemów (na krótko!), lecz ich nie usunie.
Łatwiej jest robić nową instalke nawet co miesiąc, razem z instalacją oraz konfiguracją wszystkich programów użytkowych, niż grzebać w systemie i zastanawiąc się co jest nie tak.
A wystarczyłoby użyć programu typu Norton Ghost i juz byłoby po problemie z reinstalacją ;). Wkładamy płytke, czekamy 15 minut i skonfigurowana winda, razem z oprogramowaniem gotowa.
A jeszcze łatwiej raz zainstalować GNU/Linuksa i używać przez całe życie (żart) :p.