

Komputery klasy notebook miały początkowo być „odchudzonymi” laptopami. Powolny procesor 80386SLC, niewiele pamięci operacyjnej i małej pojemności dysk twardy miały zapewnić spełnienie trzech podstawowych założeń konstrukcyjnych: wagi nie większej niż 3 kg, rozmiaru nie większego niż rozmiar kartki A4 i czasu pracy nie krótszego niż 90-120 minut. Komputer notebook miał być maszynką, którą można było bez problemu zmieścić w neseserze, plecaku czy damskiej torebce — abstrahując od legendarnej wręcz pojemności tych ostatnich.
Komputery notebook używały specjalnych, zminiaturyzowanych komponentów. Dyski twarde 2½", stacje dysków slim, nowoczesne warstwy podświetlające LCD i moduły pamięci SO-DIMM zadebiutowały właśnie w tej klasie sprzętu, potem dopiero zdobywając wielką popularność.
Oczywiście postęp technologiczny spowodował, że przestało być konieczne utrzymywanie niskich parametrów sprzętu. Dzisiejsze komputery przenośne notebook zostawiają czasem w tyle standardowe komputery stacjonarne, dając użytkownikowi pełną swobodę wyboru miejsca i stylu pracy. Kto wie, może kiedyś miejsce komputera stacjonarnego będzie w muzeum, a każdy z nas będzie miał własnego, niewielkiego i leciutkiego notebooka...